piątek, 13 lutego 2015

Zygmunt Miłoszewski - Ziarno prawdy (Robert Jarociński)

Zbrodnia, antysemityzm i doskonały humor

Treść

Prokurator Teodor Szacki pod wpływem impulsu przenosi się do Sandomierza. Marzenia o życiu na prowincji okazują się mrzonkami. Wydaje się, że czeka go tu tylko samotność i nuda w pracy. Chętnie więc wita nowe wyzwanie w postaci zabójstwa przy synagodze.
Co jakiś czas w książce pojawia się przerywnik podający co w danym momencie dzieje się na świecie, a potem co w Sandomierzu. Ułatwia to umiejscowienie akcji powieści w czasie, a jednocześnie pokazuje kontrast pomiędzy wydarzeniami światowymi, a małomiasteczkowymi. Bardzo mi się podobały te przerywniki.
Książka zawiera sporo wątków miłosnych, ale takich z męskiego punktu wiedzenia. Opisy są dość dowcipne, ale raczej nie dla młodszego czytelnika.

Antysemityzm

Autor nie walczy z antysemityzmem tylko przedstawia fakty jak np. te o pochodzeniu semickim, które przodkowie ukrywali, a teraz wychodzi na jaw, gdy szukają pochodzenia szlacheckiego. Coś jak w filmie Cud purymowy, gdzie robotnik antysemita i jego syn kibic opowiadający kawały o paleniu Żydów dowiadują się o swoim pochodzeniu. Słychać w tym taką ukrytą przestrogę: nie bądź antysemitą, bo sam możesz okazać się Żydem.
Z drugiej strony nie chodzi tu też o wybielenie Żydów. Podobnie jak w Lalce Bolesława Prusa autor ustami bohatera - rabina krytykuje również Żydów.
Główny bohater stara się w świecie skrajności (antysemityzm kontra antypolonizm) zachować rozsądek i zimną krew.

Humor

Mimo, że książka porusza wiele trudnych tematów, wszystko jest okraszone wspaniałym poczuciem humoru. Książka zawiera np. żydowskie dowcipy. Ale chyba najlepsze są przemyślenia głównego bohatera. Jego komentarze do rzeczywistości sprawiają, że nie jest to ciężki kryminał czy polemika z nacjonalizmem. Dodatkowo sposób przeczytania sprawił, że wielokrotnie wybuchałem śmiechem.

Film

W filmie prokuratora gra Robert Więckiewicz i chyba nieźle oddaje samotnego, czującego obco prokuratora Szackiego. Sądząc po trailerze dobrze oddano klimat książki.

Lektor

Robert Jarociński świetnie oddaje różnych bohaterów książki, a szczególnie prokuratora Teodora Szackiego. Mistrzowsko np. oddał pewną staruszkę. W swoim dorobku ma nie tylko audiobooki (przeczytał trzy powieści Zygmunta Miłoszewskiego), ale również filmy i dubbing. Brał np. udział w dubbingu do filmu Ijon Tichy - gwiezdny podróżnik, a ja właśnie słucham nagrania Dzienników Gwiazdowych.

Podsumowanie

Spodziewałem się kolejnego kryminału, a dostałem doskonałą powieść. Sam wątek kryminalny jest wciągający, ale są tu jeszcze inne, a podane jest z humorem. Wszystko świetnie przeczytane. Zdecydowanie polecam, a sam na pewno sięgnę po pozostałe książki Zygmunta Miłoszewskiego, tym bardziej, że czyta je ten sam lektor.