środa, 23 kwietnia 2014

Camilla Läckberg - Latarnik (Marcin Perchuć)

Autorka

Pani Camilla Läckberg jest pisarką prosto z kursu dla pisarzy. Czy to znaczy, że słabo pisze? Niekoniecznie, choć nie należy za dużo od niej wymagać.
Książki jej autorstwa (spróbuję tutaj scharakteryzować całą serię o Fjällbace) to historie kryminalne dziejące się w małym miasteczku. Co wyróżnia te książki to zwykli policjanci. W innych kryminałach typowy policjant z powieści to najczęściej samotny alkoholik. Tutaj mamy zwykłego małomiasteczkowego policjanta, który żeni się z dawną sympatią ze szkoły, a która jest też autorką książek (drugim mężem autorki jest policjant, więc pewni w jakimś stopniu autorka utożsamia się z bohaterką).

Treść

Głównym wątkiem (szkieletem książki) jest oczywiście historia kryminalna. Ale wątki osobiste (miłosne, rodzinne itp.) to chyba drugie 50% książki. Dodatkowo (chyba od drugiej książki) autorka wprowadziła historię z przeszłości. Polega to na tym, że akcja książki opisuje współczesny wątek oraz wątek z przeszłości mający związek z tym współczesnym. Niestety w tej książce wypadło to słabo. Historia z przeszłości była dość ciekawa w poprzednich książkach (w Kamieniarzu, Kaznodziei oraz Syrence). Oczywiście to sprawa gustu, ale uważam, opowiadanie o mieszkańcach latarni morskiej z przeszłości można było zupełnie pominąć (nie wnosi on wiele do głównego wątku kryminalnego).
Niemniej książki pani Läckberg są wielowątkowe i co za tym idzie nawet jak jeden z tych wątków jest trochę nudniejszy pozostałe są ciekawe. Do ciekawszych wątków (poza rodzinnym, kryminalnym oraz tym z przeszłości) należy wątek społeczny (w poprzednich książkach był to temat przemocy w rodzinie, w tej książce poruszono temat depresji po śmierci dziecka). Postacie są rozbudowane i w zasadzie jest pełno wątków pobocznych zarówno kryminalnych (gangi) jak i rodzinnych (adopcja, depresja, teściowie itd.).

Lektor

Pan Marcin Perchuć czyta różnymi głosami. O tym jak się do tego przygotowuje w filmie poniżej. Słucha się tego świetnie. Cieszę się, że całą serię czyta ten sam lektor. Została już tylko jedna książka z serii - Fabryka aniołków. Mam nadzieję, że i tutaj będzie czytał pan Marcin. Jest on jedynym stałym elementem, bo audiobooki najpierw kupowałem w audioteka.pl, potem na kolekti (nieudany projekt audeo.pl), a ostatnią w publio.pl. Wydawcą jest Czarna Owca i to chyba zmieniali platformy (pierwsze 4 audiobooki z tej serii kupiłem na audioteka.pl, a teraz nie ma tam ani jednego audiobooka tej autorki). Swoją drogą ciekawe co się stało? Znając życie chodzi pewnie o pieniądze, może Publio daje więcej Czarnej Owcy niż Audioteka. Dla mnie jednak najważniejsze, aby nie zmieniali lektora!!!
Na moje pytanie (też na wideo poniżej), jaką książkę chciałby przeczytać w następnej kolejności odpowiedział: Hrabia Monte Christo. To ja obiecuję, że gdy tylko taka książka w jego interpretacji zostanie nagrana na pewno ją kupię.

Wady

Nudny moim zdaniem wątek z przeszłości o latarniku, jego żonie i pomocniku. Momentami staje się ciekawszy, ale nie wnosi prawie nic do głównej historii. Nie wiem, może opisuje tutaj prawdziwe wydarzenia i autorka trochę na siłę go wstawiła do książki.

Podsumowanie

Audiobooki pani Läckberg słucha się dobrze. Wątek kryminalny wciąga, a wątek rodzinny łączy kolejne książki i sprawia, że chce się czytać kolejną książkę. Szczególnie Syrenka (poprzednia książka) skończyła się w taki sposób, że czekałem na ciąg dalszy w Latarniku. Sposób czytania przez pana Marcina jest dodatkowym powodem dla którego warto przesłuchać książkę. Oczywiście jeżeli nie słuchaliście poprzednich książek zachęcam do zaczęcia od pierwszej Księżniczki z lodu.

Latarnik (publio.pl) 29,99 zł 14,99 zł