Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Jarociński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Jarociński. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2015

Bill Browder - Czerwony alert (Robert Jarociński)

Zachodni finansista kontra rosyjski system

Treść

Biografia znanego finansisty i wroga Putina. Akcja rozpoczyna się w 2006, kiedy to Bill Browder został wydalony z Rosji. Dalej autor cofa się i opowiada historię swojej rodziny, zaczynając od dziadka, który przewodził amerykańskiej partii komunistycznej i nawet kandydował na prezydenta. Potem pisze o ojcu, który jest znanym matematykiem. Najwięcej oczywiście o sobie, swoim dzieciństwie, dorastaniu i wyborze kariery. Dość szybko zainteresował się wschodnim rynkiem, który po upadku komunizmu stał się dostępny dla zachodnich inwestorów.

Wątki polskie

Jednym z pierwszych projektów zawodowych Browdera była pomoc w prywatyzacji fabryki Autosana. Nasz bohater leci do Polski Lotem i jego oczami widzimy odradzającą się Polskę. To właśnie tutaj zauważył wielkie możliwości inwestowania na giełdzie. Na tej polskiej zarobił dziesięciokrotnie i dowiódł, że warto inwestować na wschodzie. Tą wiedzę wykorzystał później w Rosji. Ciekawy jest jednak jego punkt widzenia i możliwość oglądania tamtej Polski oczami finansisty. Często się słyszało o wyprzedaży naszego majątku za bezcen. Tutaj pokazano jak to wyglądało z drugiej strony.

Sensacyjna akcja

Choć książka mówi o obracaniu pieniędzmi akcja jest naprawdę sensacyjna. Często czas płynie, a trzeba podjąć jakąś decyzję, albo czeka się na wynik innej podjętej przez bohatera akcji i napięcie rośnie. Szczególnie, że główna fabuła mówi o Rosji, gdzie można było zarobić bardzo dużo, ale niekoniecznie było to bezpieczne. Książka wciągnęła mnie totalnie, tym bardziej, że nie jest to wymyślona historia.

Podsumowanie

Dlaczego warto posłuchać? To ciekawa biografia, akcja w wielu momentach jest naprawdę sensacyjna i obfituje w wiele zaskakujących zwrotów akcji. Jest też sporo wątków polskich. Historię opowiada Robert Jarociński, który świetnie oddaje uczucia głównego bohatera.
Gorąco polecam, to najlepsza książka, którą ostatnio słuchałem!

piątek, 13 lutego 2015

Zygmunt Miłoszewski - Ziarno prawdy (Robert Jarociński)

Zbrodnia, antysemityzm i doskonały humor

Treść

Prokurator Teodor Szacki pod wpływem impulsu przenosi się do Sandomierza. Marzenia o życiu na prowincji okazują się mrzonkami. Wydaje się, że czeka go tu tylko samotność i nuda w pracy. Chętnie więc wita nowe wyzwanie w postaci zabójstwa przy synagodze.
Co jakiś czas w książce pojawia się przerywnik podający co w danym momencie dzieje się na świecie, a potem co w Sandomierzu. Ułatwia to umiejscowienie akcji powieści w czasie, a jednocześnie pokazuje kontrast pomiędzy wydarzeniami światowymi, a małomiasteczkowymi. Bardzo mi się podobały te przerywniki.
Książka zawiera sporo wątków miłosnych, ale takich z męskiego punktu wiedzenia. Opisy są dość dowcipne, ale raczej nie dla młodszego czytelnika.

Antysemityzm

Autor nie walczy z antysemityzmem tylko przedstawia fakty jak np. te o pochodzeniu semickim, które przodkowie ukrywali, a teraz wychodzi na jaw, gdy szukają pochodzenia szlacheckiego. Coś jak w filmie Cud purymowy, gdzie robotnik antysemita i jego syn kibic opowiadający kawały o paleniu Żydów dowiadują się o swoim pochodzeniu. Słychać w tym taką ukrytą przestrogę: nie bądź antysemitą, bo sam możesz okazać się Żydem.
Z drugiej strony nie chodzi tu też o wybielenie Żydów. Podobnie jak w Lalce Bolesława Prusa autor ustami bohatera - rabina krytykuje również Żydów.
Główny bohater stara się w świecie skrajności (antysemityzm kontra antypolonizm) zachować rozsądek i zimną krew.

Humor

Mimo, że książka porusza wiele trudnych tematów, wszystko jest okraszone wspaniałym poczuciem humoru. Książka zawiera np. żydowskie dowcipy. Ale chyba najlepsze są przemyślenia głównego bohatera. Jego komentarze do rzeczywistości sprawiają, że nie jest to ciężki kryminał czy polemika z nacjonalizmem. Dodatkowo sposób przeczytania sprawił, że wielokrotnie wybuchałem śmiechem.

Film

W filmie prokuratora gra Robert Więckiewicz i chyba nieźle oddaje samotnego, czującego obco prokuratora Szackiego. Sądząc po trailerze dobrze oddano klimat książki.

Lektor

Robert Jarociński świetnie oddaje różnych bohaterów książki, a szczególnie prokuratora Teodora Szackiego. Mistrzowsko np. oddał pewną staruszkę. W swoim dorobku ma nie tylko audiobooki (przeczytał trzy powieści Zygmunta Miłoszewskiego), ale również filmy i dubbing. Brał np. udział w dubbingu do filmu Ijon Tichy - gwiezdny podróżnik, a ja właśnie słucham nagrania Dzienników Gwiazdowych.

Podsumowanie

Spodziewałem się kolejnego kryminału, a dostałem doskonałą powieść. Sam wątek kryminalny jest wciągający, ale są tu jeszcze inne, a podane jest z humorem. Wszystko świetnie przeczytane. Zdecydowanie polecam, a sam na pewno sięgnę po pozostałe książki Zygmunta Miłoszewskiego, tym bardziej, że czyta je ten sam lektor.